Z założenia rok 2026 miał być ostatnim momentem, w którym polscy przedsiębiorcy mogą skorzystać z narzędzia do legalnej optymalizacji kosztów inwestycyjnych. Mowa tu o rozwiązaniu wprowadzonym przez Polski Ład (art. 38eb ustawy o CIT oraz art. 52jb ustawy o PIT), czyli mechanizmie, jakim jest ulga na robotyzację, która pozwala obniżyć podstawę opodatkowania w warunkach potężnej presji płacowej. Przepisy pozwalają wrzucić wydatek w 100% do kosztów uzyskania przychodów, a następnie odliczyć dodatkowe 50% bezpośrednio od podstawy opodatkowania, co daje łącznie 150% korzyści.
Mimo że organizacje biznesowe apelują o wydłużenie preferencji, Ministerstwo Finansów milczy, a sam fiskus rzuca firmom kłody pod nogi. Na ratunek przychodzą jednak najnowsze wyroki sądów administracyjnych. Jeśli problem dotyczy twojej firmy – umów się z jednym z naszych doradców 🙂
Ulga na robotyzację a spór z fiskusem – korzystne stanowisko sądów
Kluczowym problemem, który odstrasza inwestorów, jest restrykcyjne podejście Krajowej Informacji Skarbowej do limitu czasowego (lata 2022-2026). Zgodnie z interpretacjami fiskusa (np. Dyrektora KIS z 19 listopada 2025 r., sygn. 0111-KDIB2-1.4010.429.2025.1.ED), korzystanie z preferencji ma twardy, nieprzekraczalny termin. Organy skarbowe bezwzględnie twierdzą, że odpisy amortyzacyjne maszyn dokonywane po 31 grudnia 2026 roku bezpowrotnie przepadają i nie mogą podlegać ponadnormatywnemu odliczeniu. Taka interpretacja skrajnie ogranicza rentowność inwestycji, zmuszając firmy do wyścigu z czasem.
Sądy nie zgadzają się z interpretacją KIS – podatnik ma prawo wyboru
Sądy administracyjne stają po stronie przedsiębiorców, całkowicie odrzucając restrykcyjną wykładnię urzędników. Już w wyroku z 10 czerwca 2025 r. (sygn. I SA/Po 167/25) WSA w Poznaniu wskazał, że ustawa operuje pojęciem „koszty nabycia”, a nie „odpisy amortyzacyjne”. Według sądu daje to prawo do bardzo szybkiego, jednorazowego odliczenia ulgi.
Prawdziwy przełom przyniósł jednak najnowszy wyrok tego samego poznańskiego WSA (sygn. I SA/Po 301/26). Sędziowie uznali, że firma ma pełne prawo wyboru: może odliczyć koszty jednorazowo w roku zakupu maszyn, albo w czasie, poprzez odpisy amortyzacyjne. Co najważniejsze, jeśli spółka wybierze amortyzację i rozpocznie ją przed końcem 2026 roku, to ma absolutne prawo kontynuować uwzględnianie odpisów w uldze na robotyzację również w kolejnych latach – aż do całkowitego rozliczenia maszyny! Z kolei metoda odliczenia jednorazowego musi zostać sfinalizowana najpóźniej w 2026 roku. Orzeczenie to chroni interesy firm przed niekorzystnym zróżnicowaniem sytuacji podatkowej.
Ulga na robotyzację – zabezpiecz swoje inwestycje przed kontrolą
Musimy wyraźnie podkreślić, że wyroki WSA nie są jeszcze prawomocne, a spór docelowo rozstrzygnie Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że do momentu ukształtowania się twardej linii orzeczniczej NSA, korzystanie z jednorazowego odliczenia lub przeciąganie amortyzacji na lata po 2026 roku wiąże się z ryzykiem otwartego konfliktu ze skarbówką.
Nie warto podejmować takich decyzji w ciemno. W Spółce Doradztwa Podatkowego Eres trzymamy rękę na pulsie orzecznictwa. Skontaktuj się z naszymi doradcami poprzez formularz na stronie internetowej. Przeanalizujemy szczegółowo Twoją sytuację inwestycyjną i sprawdzimy, w jaki sposób ulga na robotyzację może zostać wdrożona w Twoim zakładzie, maksymalizując zyski i minimalizując ryzyko kontroli urzędowej.
Umów się: Umów się – Eres
Opracował: Mikołaj Sadowski, mikosadowski@eres.pl , tel. kom.+48 571-600-114
#UlgaNaRobotyzację #Podatki #PodatkiPolska #CIT #PIT #Księgowość #Inwestycje #OptymalizacjaPodatkowa #DoradztwoPodatkowe #BiznesPolska #Eres #Automatyzacja